#Polfopolecajka — Normalność

Chyba nigdy nie skończy się szufladkowanie osób, ze względu na zachowania. Dziś w polecajce o osobach uważanych za inne i nienormalne. Anna Rokita mówiła, że niektórzy ludzie są inni. Oni po prostu są sobą w czasie, gdy normalni udają kogoś zupełnie innego, niż są.  

FILMY/SERIALE 

Pierwszą propozycją filmu jest musical ,,Greatest Showman”, który opowiada o P.T Barnumie, współzałożycielu Ringling Bros. i Barnum & Bailey Circus, który stał się najsławniejszym cyrkiem wędrownym w Ameryce na przełomie XX i XXI wieku, a swoją działalność zakończył w 2017 roku. Jednak nie jest to film biograficzny, a raczej inspiracja tą postacią i jego działalnością. Musical spotkał się z dość dużą krytyką, mówiono, że jest płytki. Fabuła faktycznie jest dość słaba, ale cały film zyskuje wiele dzięki muzyce. Nie zgadzam się więc z przeważającymi opiniami.  

Być może musical nie jest arcydziełem, ale porusza wiele ważnych kwestii takich, jak chociażby rasizm, który obecny był w tamtym czasie. Pojawia się wątek miłosny między białym mężczyzną i ciemnoskórą dziewczyną. Na początku wygląda jedynie na fascynację ze strony mężczyzny, jednak później nie ma już tego wstydu, aby publicznie się z nią pokazać.  

Kolejną kwestią, jaką porusza ten film, jest pojęcie normalności. Pokazane są tam osoby, o których moglibyśmy powiedzieć, że są inne. Pojawia się między innymi Kobieta z brodą, Olbrzym, Kobieta ze złota, czy Człowiek o skórze jak u słonia. Gdy nie czujemy akceptacji ze strony społeczeństwa, to nie ma w nas samoakceptacji i w tym filmie Barnum pokazuje tym ludziom, że nie muszą przepraszać za to, jak wyglądają, że oni również zasługują na szczęście. Tak, kieruje nim zysk, próbuje zapewnić byt swojej żonie i córkom, jednak, gdy się zgubił, to właśnie te osoby pokazały mu drogę powrotną. Czasem wystarczy jeden człowiek, który pomaga znaleźć nam swoją wartość i według mnie ten film w świetny sposób to pokazuje. A muzykę z tego musicalu będziecie mieć w głowie jeszcze z tydzień po obejrzeniu.  


Źródło: Filmweb.pl

Aby nie było aż tak refleksyjnie, to teraz dużo mniej poważna propozycja serialu. W 2018 roku platforma Netflix wypuściła animowany serial „Rozczarowani”. Fabuła opiera się na przedstawieniu perypetii księżniczki Bean, demona Luciego i elfa o imieniu Elfo. Nie zobaczymy tu cukierkowego świata, gdzie Bean pokocha księcia, tylko zobaczymy Elfo zakochanego w Bean, która nie stroni od mocniejszego alkoholu, którzy będą walczyć z potworami i członkami rodziny, którzy chcą śmierci Beany.  


Źródło: Filmweb.pl 


Twórcą serialu jest Matt Groening, który miał również swoją rolę w produkcji seriali takich jak ,,Simpsonowie” i ,,Futurama” jednak to nie jest ten rodzaj humoru, co jest według mnie dobre, bo inaczej byśmy oglądali to samo tylko z innymi postaciami. Serial ma, póki co dostępne dwa sezony, ale w styczniu 2021 roku pojawi się trzeci sezon na platformie Netflix. 

Muzyka  

W tej kategorii chciałabym bardziej wyróżnić osobę niż piosenki. 

Halsey zaczęła swoją przygodę z muzyką w wieku 18 lat, a swój pierwszy album wydała dwa lata później. Myślę, że Halsey pasuje tutaj dlatego, że między innymi ma zdiagnozowaną chorobę afektywną dwubiegunową i nie kryła tego przy rozpoczynaniu kariery (zdiagnozowaną ją w wieku 16 lat). Wiadomo, jak postrzegano kilkanaście lat temu osoby z problemami natury psychicznej. Artystka jest również zdeklarowaną osobą biseksualną. 

Co do utworów, najpopularniejszy z nich to „Without Me” z 2018 roku. To zanurzenie w emocjach po zakończeniu związku, tekst jest głęboki, pełen gniewu i żalu. Jednak nie słyszę tego w jej głosie, jest jakby zbyt delikatny w tym wszystkim, dlatego też ta piosenka nie należy do lubianych przeze mnie. Dwa lata później (2020) ukazał się singiel  „You should be sad”, który jest niejako kontynuacją  „Without me”. Oba utwory mówią o tym samym mężczyźnie. Halsey i G-Eazy wiele razy zrywali ze sobą, zanim definitywnie zakończyli związek. W  „You should be sad” Halsey jest bardziej rozgoryczona, w jej słowach czuć żal do mężczyzny, ponieważ starała się uratować to, co ich łączyło. Chciała mu pomóc, jednak on wolał dalej iść swoją drogą.  

 „Nightmare” to utwór z 2019 roku, poprzedza trzeci krążek artystki „Manic”. Przed rozpoczęciem piosenki Halsey recytuje dziecięcą modlitwę z XVIII wieku, która była kołysanką i miała wywołać senność u dzieci:   

Teraz kładę się spać, 
Modlę się, aby Pan moją Duszę zachował 
Gdybym umarła, zanim się „obudzę, 
Modlę się, aby Pan, moją Duszę, przyjął.


Źródło: (30) Pinterest

Jednak słowa te są sprzeczne z całym teledyskiem i utworem. W tym kawałku Halsey daje upust złości, ale nie do byłego partnera, tylko do wyidealizowanego świata, w którym dziewczynki powinny się ciągle uśmiechać, w którym chcemy wyglądać jak modelki z okładek i katujemy swoje ciała dietami, ćwiczeniami, a nawet chirurgią plastyczną. 

W tym utworze uwielbiam jej głos! Gdy jest wściekła to czuć tę złość, a ta jej chrypka dodaje charakteru wściekłym fragmentom. Kiedy śpiewa Come on, little lady, give us a smile to słychać uroczy, słodki głos. Można więc rozpoznać,  kiedy jest zła i zmęczona tym, co się dzieje. Myślę, że wiele osób, nie tylko kobiet, może się z tym identyfikować. 

KSIĄŻKI  

Najczęściej sięgam po te z kategorii fantasy, dlatego też tego typu książki będę najczęściej polecać. Dzisiejszą propozycją będzie trylogia  „Dotyk Julii”.  

To historia nastoletniej Julii, której dotyk zabija. Rodzice w obawie przed nią oddali ją w ręce Komitetu Odnowy, który zamknął dziewczynę w oddziale psychiatrycznym na prawie rok. Ten czas, gdy była odizolowana od ludzi, nie wpłynął na nią destrukcyjnie, bo nadal była ciepłą i kochającą kobietą, jednak to wszystko pozostaje przez długi czas pod grubą warstwą nieufności do reszty świata. Jest to powieść dystopijna, więc nie znajdziemy tam pięknych krain, lecz beton i szarość.  


Źródło: empik.com 

Dotyk Julii trafił do mnie przede wszystkim ze względu na swoją liryczność w opisach, choć jestem osobą, która woli czytać dialogi. Poniżej jest przykład takiego opisu:   

Słońce jest aroganckie, odwraca się do nas plecami, kiedy tylko się nami zmęczy. 
Księżyc jest lojalnym towarzyszem. 
Nigdy nie odchodzi. Zawsze jest na miejscu, przygląda się, oddany, widzi nas w naszych jasnych i ciemnych chwilach, nieustannie się zmienia, zupełnie jak my. Każdego dnia jest nową wersją siebie. Czasami słaby i wątły, innym razem silny i pełen światła. Księżyc rozumie, co to znaczy być człowiekiem. 
Niepewny. Samotny. Poorany kraterami niedoskonałości. 

Julia pasuje do tej polecajki, ponieważ ze względu na swoją inność została odrzucona przez społeczeństwo, przez rodziców. Teraz jest czas, kiedy i my po części żyjemy w zamknięciu, a jeśli przyjdzie czas, że całkiem zostaniemy odizolowani? Jak sobie z tym poradzimy?  

korekta: Anna Marek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *