Przełożone premiery filmowe, #2

igorovsyannykov - Pixabay

Jakiś czas temu pisałem o dwóch przełożonych filmach kinowych – Diunie” Nie czas umierać. Teraz nadszedł czas na kolejną część tej opowieści o filmach zagubionych w tej dziwnej rzeczywistości. 

Czarna Wdowa 

Ma to być pierwszy film z Czarną Wdową jako główną bohaterką. Premiera jest zapowiedziana na 7 maja 2021 roku. Jest to dla mnie ciekawa sytuacja, jednak nie ze względu na sam film – myślę, że będzie całkiem przyjemny, tak jak i wszystkie filmy z MCU. Nie mogę jednak powiedzieć, żeby bardzo mnie zainteresował sam w sobie, ot, kolejne sceny akcji, żarty i tym podobne. Tak naprawdę interesuje mnie, jak zostanie odebrany, szczerze mówiąc, po tym roku już prawie nie pamiętam istnienia MCU.  

Aż dziwne, że taki potentat, który praktycznie rządził światem kina, teraz jest gdzieś tam, schowany. Być może ludzie nie będą już po takim czasie zainteresowani – funkcjonowanie filmów Marvela opiera się według mnie w dużej mierze na ciągłym napływie nowych. Osobiście nie czuję już łączności z MCU. Skończyło się ono już razem z “Avengers: Endgame”, a teraz ten stan został tylko pogłębiony. Chociaż komiksy dają potężne możliwości rozwijania tak wielkiej opowieści, od dłuższego czasu wydaje mi się, że MCU musi się w wielu aspektach zbudować teraz od nowa.  

Ze znanych mi aktorów w filmie wystąpią Scarlet Johansson w tytułowej roli, a także Rey Winstone (znany z filmu “Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki”) i Rachel Weisz (znana z filmu “Mumia” z roku 1999). W filmie ma również pojawić się Robert Downey Junior jako Iron Man. Osobiście jednak nie jestem jakoś bardzo optymistycznie nastawiony na ten element, zazwyczaj takie role są małe i niesatysfakcjonujące, mają tylko przyciągnąć ludzi. 

 
Wonder Woman 1984 

Tym razem bohater z uniwersum DC. To już drugi film z tą bohaterką. Ostatni został dobrze przyjęty, choć spotkałem się z wieloma wypowiedziami, zgodnie z którymi był określany jako średni. Jak wskazuje tytuł, akcja odbywa się w latach 80-tych, spotkałem się z opiniami jakoby film ten chciał korzystać z faktu, że lata osiemdziesiąte są teraz modne, osobiście nigdy nie spotkałem się ze śladami takiej mody, ale kto wie.  

Premiera w Polsce będzie miała miejsce 22 stycznia 2021 roku, jednocześnie film wyjdzie również na HBO MaxTytułową rolę gra tu Gal Gadot, poza tym wystąpić ma tu również Chris Pine, znany z poprzedniej części a także ze “Star Treka”, w reżyserii JJ Abramsa. “Wonder Woman” została dobrze przyjęta, ale czy w obecnej sytuacji jej druga część jest wstanie skutecznie wspomóc chylące się do upadku DCEU? Osobiście wątpię. Wydaje mi się, że ekranizacje komiksów DC raczej będą teraz odrębnymi filmami, a pomysł budowania jednego uniwersum i rywalizowania z MCU moim zdaniem zostanie porzucony. 

The Suicide Squad 

To kolejny film DC w tym zestawieniu. Jest to kontynuacja “Suicide Squad” z 2016 roku, a jeśli chodzi o tytuł odróżnia go od poprzedniej części tylko rodzajnik THE. Myślę, że pokazuje to wstyd, jaki DC czuje wobec tamtego filmu. Najwidoczniej chce ją ukryć, pokazac, że to “The Suicide Squad” a nie “Suicide Squad” jest pierwszą odsłoną serii (ma on przy tym zapewne zakryć również niesmak po “Ptakach Nocy”).  

Tym razem za reżyserię wziął się James Gunn, znany ze “Strażników Galaktyki”. Można więc spodziewać się dobrej rozrywki. Wobec tego filmu mam dosyć spore nadzieje, zarówno ze względu na reżysera, jak i aktorów – Margot Robbie, Idris Elba, ale przede wszystkim Peter Capaldi, który jest moim ulubionym Doctorem Who. Bardzo chcę zobaczyć go na ekranie. Premiera będzie miała miejsce 6 sierpnia 2021 roku. Tak samo jak Wonder Woman film ten będzie jednocześnie dostępny na HBO Max. 

Opowiedziałem o kilku filmach, które mnie szczególnie interesują, chociaż tych, które czekają na premierę, jest zapewne znacznie więcej. Decyzja o jednoczesnym wypuszczeniu filmów Warner Bros do kin i na HBO Max (również “Diuny”) spotkało się z oburzeniem wielu reżyserów (przede wszystkim Christophera Nolana, Denisa Villeneueve’a i Jamesa Gunna). Widać, że nie ma obecnie prostych rozwiązań tej trudnej sytuacji – przyszłość kina jest niepewna i nawet wielkie studia filmowe nie są pewne, co do dalszego rozwoju wypadków. 

korekta: Gabriela Kusz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *