Czy kolejne ataki na Kapitol w USA to kwestia czasu?

27 stycznia 2021 policja w Waszyngtonie w pobliżu Kapitolu zatrzymała uzbrojonego 71-letniego mężczyznę posiadającego broń oraz 20 nabojów. To kolejna niebezpieczna sytuacja po wygranej Joe Bidena w wyborach prezydenckich. Czy świat będzie świadkiem kolejnych ,,manifestacji” zwolenników Donalda Trumpa?

Środa, to w ten dzień aresztowany mężczyzna, wyposażony w broń palną, znajdował się nieopodal Kapitolu. Na broń nie miał zezwolenia. Jak donosił w czwartek rzecznik waszyngtońskiej policji, potencjalny zamachowiec zostawił samochód na parkingu, w którym znajdował się pistolet. Jak dotąd nie wiadomo nic o przesłankach, którymi kierował się 71-latek. 

6 stycznia doszło do wtargnięcia do najważniejszego budynku dla demokracji amerykańskiej przez zwolenników popierających byłego prezydenta USA Donalda Trumpa. W ataku zmarło pięć osób.  

Jak się okazuje, dzięki wzmocnieniu ochrony wokół Kapitolu (po wydarzeniach sprzed 3 tygodni), funkcjonariuszom bardzo sprawnie udało się ująć 71- letniego mieszkańca Wirginii Zachodniej. 

Część Amerykanów, szczególnie tych popierających Donalda Trumpa, nie może pogodzić się z informacją, że ów polityk przegrał wybory w 2020 roku. Stwarza to wiele zagrożeń. Być może środowy incydent był jedynie ostrzeżeniem dla funkcjonariuszy prawa.  

foto: Budowle.pl

korekta: Dawid Kobylański

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *