Marsz przeciwników pandemii w Lublinie!

Już po raz ósmy od lipca 2020 roku, a po raz drugi w wielu miastach, niemal jednego dnia odbędą się marsze, happeningi, akcje ulotkowe oraz zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum “Po pierwsze nie szkodzić” oraz ustawą “Stop lockdown”. Pod izbami lekarskimi odczytana zostanie również petycja od pacjentów pt. “Lekarze bez cenzury”. Dzisiaj przeciwnicy pandemii o godzinie 17:00 przemaszerują przez Lublin.

Pixabay

Już po raz ósmy od lipca 2020 roku, a po raz drugi w wielu miastach, niemal jednego dnia odbędą się marsze, happeningi, akcje ulotkowe oraz zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum Po pierwsze nie szkodzić” oraz ustawą Stop lockdown. Pod izbami lekarskimi odczytana zostanie również petycja od pacjentów pt. Lekarze bez cenzury. Dzisiaj przeciwnicy pandemii o godzinie 17:00 przemaszerują przez Lublin. 

„Gdy niesprawiedliwość staje się prawem, opór staje się obowiązkiem!” – krzyczą organizatorzy skupieni wokół kampanii Stop COVID 1984, która stworzona jest w celu “sprzeciwiania się budowania totalitaryzmu w oparciu o przesadnie wyolbrzymiane zagrożenie epidemiologiczne”.  

“Upomnij się o wolność i podstawowe prawa! Wróć do normalności! Przymus szczepień i eksperymentów medycznych jest nielegalny. Stop cenzurowaniu naukowców i lekarzy!”  – twierdzą na temat celów akcji na stronie www.stopcovid1984.pl 

 – Dotychczas w Sądzie Rejonowym Warszawa Śródmieście przy ulicy Marszałkowskiej policja przegrała już blisko 30 spraw zażaleniowych za dziesiątki zatrzymań uczestników marszu w październiku 2020 r. W każdym tygodniu rozpatrywane są kolejne skargi, a skarżący zapowiadają ubieganie się o odszkodowanie i zadośćuczynienie od policji, nawet do 10 tysięcy złotych dla każdego z niesłusznie zatrzymanych, za udział w pokojowej i legalnej manifestacji – mówi jedna z organizatorek marszu. 

Na potrzeby akcji #otwieramy zachęcającej do otwierania małych biznesów, powstała nawet piosenka „Teraz jest lockdown”, która ma być odtwarzana podczas wydarzeń.  

Korekta: Dawid Kobylański

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *