Piotr Żyła Mistrzem Świata na skoczni normalnej!

Fot. Pexels

Ten dzień z pewnością Piotr Żyła zapamięta na długo. Rewelacyjne próby na 105 oraz 102,5 metra zapewniły mu złoty medal Mistrzostw Świata 2021 w Oberstdorfie. 

Już seria próbna przed konkursem zwiastowała, że walka może być zacięta. Dawid Kubacki (Mistrz Świata 2019 z Seefeld) popisał się skokiem na 104 metry, co pozwoliło mu objąć prowadzenie i wygrać ważny sprawdzian przed oficjalnymi zawodami. Miejsce poza czołową trójką zajął inny z naszych reprezentantów – Piotr Żyła, którego skok na 101,5 metra rozpoczął dobrą passę sobotnich zawodów. 

Pierwsza seria przebiegała bez większych komplikacji. Warunki sprzyjały sprawnemu rozegraniu zawodów. Pierwszym reprezentantem Polski, który zaprezentował się na skoczni był Klemens Murańka, skok na 93 metry nie pozwolił mu awansować do finałowej serii. Ostatecznie rywalizację zakończył na 36. miejscu. O nieco lepszej próbie można powiedzieć w przypadku Andrzeja Stękały, który skoczył dwa metry dalej od Klemensa. Choć awansował do drugiej serii, po pierwszej zajmował odległe 29. miejsce. Trzecim z naszych reprezentantów był Piotr Żyła. Niczym przyczajony tygrys oddał skok na rewelacyjną odległość 105 metrów. Pewnie objął prowadzenie, którego już nie oddał do końca pierwszej serii. Chwile później pokaz swoich sił zaprezentował Dawid Kubacki, 102 metry sklasyfikowały go na dobrej 5. pozycji. Ostatnim z Polaków był Kamil Stoch. Wszyscy zastanawiali się jak skoczy nasz “Orzeł z Zębu”, jednak 96 metrów nie wystarczyło by zająć miejsce w czołowej dziesiątce. Ostatecznie Kamil Stoch został sklasyfikowany na 23. miejscu.  

Wielkim rozczarowaniem pierwszej serii okazały się skoki czołowych zawodników – Markusa Eisenbichlera (Niemcy) i lidera PŚ Halvora Egnera Graneruda (Norwegia). Choć dominowali w seriach treningowych zajmując czołowe lokaty, w konkursie już tak nie błyszczeli. Pierwszy z nich skoczył jedynie 98,5 metra zajmując 14. miejsce, skok Norwega natomiast zmierzono na 99 metrach co pozwoliło mu zająć odległą 16. lokatę.  

Jak przystało na finałową serię wszyscy kibice skoków narciarskich czekali na wyłonienie czołowej trójki Mistrzostw Świata 2021 w narciarstwie klasycznym w Oberstdorfie. Każdy z nas zastanawiał się czy Piotr Żyła odetnie się od ciążącej na nim presji i jak zaprezentują się nasi pozostali zawodnicy. Pretendentów do podium było bardzo wielu.  

Pierwszym z naszych, który zaprezentował się w drugiej serii był Andrzej Stękała. Skok na 87,5 metra był jedną z najsłabszych prób. Reprezentant Polski spadł o jedną pozycję w dół, zajmując ostatecznie 30. miejsce. Kamil Stoch po drugiej serii awansował z 23. na 22. pozycję, powtarzając ponownie odległość z pierwszej serii – 96 metrów. Pokaz swoich sił zaprezentował Norweg – Halvor Egner Granerud. Skok na 103 metry pozwolił mu objąć prowadzenie i wyraźnie awansować.  

W czołowej dziesiątce było dwóch Polaków. Najpierw na belce startowej zasiadł broniący tytułu MŚ 2019 z Seefeld Dawid Kubacki, jednak 99 metrów nie wystarczyło by wyprzedzić wciąż liderującego Halvora Egnera Graneruda. Stracił do niego 2,6 pkt. Chwilę później swoją finałową próbę oddał ostatni z Niemców Karl Geiger, którego skok na 102 metry zepchnął Norwega na drugą pozycję. Do końca zawodów pozostało trzech zawodników, w tym jednym z nich był Piotr Żyła. Karl Geiger mógł już tylko ze stanowiska lidera obserwować rozwój sytuacji. Trzecie miejsce po pierwszej serii zajmował Japończyk Junshiro Kobayashi. 97 metrów nie wystarczyło by objąć prowadzenie. Kolejnym skoczkiem zasiadającym na belce był Słoweniec Anze Lanisek, skok na 101 metrów sklasyfikował go na 2. miejscu. Przed skokiem Piotra Żyły medalu pewnych było dwóch zawodników – Geiger i Lanisek. Pozostający na 3. miejscu Halvor Egner Granerud oczekiwał na finałową próbę naszego reprezentanta. Piotr Żyła potwierdził wysoką dyspozycję – 102,5 metra to odległość, która przypieczętowała jego zwycięstwo, wyprzedzając Niemca o 3,6 pkt. 

Wygraną Piotra Żyły bez wątpienia można określić życiowym sukcesem. Dotąd nasz reprezentant dwukrotnie stał na najwyższym stopniu podium – Pucharu Świata w Oslo w 2012 i w Bad Mittendorf w 2020 roku. Do tych wygranych może dołączyć tytuł Mistrza Świata na skoczni normalnej, co w piękny sposób odzwierciedla jego długoletnią wyśmienitą dyspozycję. Piotr Żyła jest skoczkiem, który pisze własną sportową historię. Nasz zawodnik swoim zwycięstwem ustanowił także inny rekord – został najstarszym mistrzem świata w skokach narciarskich. Dokonał tego w wieku 34 lat wyprzedzając Norwega – Andersa Bardala. 

Wygrana Piotra Żyły z pewnością rozbudziła w kibicach zastrzyk energii by dopingować naszych reprezentantów podczas kolejnych sportowych zmagań na MŚ 2021 w Oberstdorfie. Pełen terminarz zawodów znajdziecie zaglądając pod wskazany odnośnik: Zobacz także – Ruszają mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym! 

Korekta: Martyna Kaczmarczyk 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *