#polfopolecajka- Kosmos

Za sprawą Jurija Gagarina podróże w przestrzeń kosmiczną przestały być jedynie fantazjami a wraz z tym podjęto coraz to śmielsze działania nad możliwością eksploatacji kosmosu nie tylko w celach naukowych Obecnie wyprawy turystyczne są dostępne dla tych najbardziej zamożnych. Na szczęście dzisiejsza #polfopolecajka zajmie się właśnie kosmosem, dzięki czemu będziecie mogli zaspokoić swoją galaktyczną ciekawość. 

Filmy i serial

Strażnicy Galaktyki cz. 1 i 2 

Źródło: Filmweb

Na początku muszę przyznać, że sama sięgnęłam po tę propozycję Marvela dopiero parę dni przed napisaniem tego artykułu. Oczywiście nie żałuję, bo okazało się, że fabułą i poprowadzeniem postaci nie odstaje od pozostałych produkcji MCU. Za sprawą Strażników Galaktyki nie otrzymacie zbyt wiele wiedzy merytorycznej, jednak akcja ma miejsce w kosmosie, więc chociażby dla efektów specjalnych i humoru, jaki towarzyszy nam przez całe dwie godziny warto. Główni bohaterowie na czele z Peterem Quill,  Gamorą, czy też Rocketem są poprowadzone świetnie. Nie ma tutaj jakiegoś wielkiego patosu, czy też wyłożenia całej historii już na początku filmu. Są to bardziej słodko-gorzkie historie opowiedziane żartem, którym towarzyszy muzyka z lat 70-tych. A jeśli chodzi o kosmos? Podróże międzygalaktyczne na porządku dziennym, oczywiście wszystko za sprawą CGI, który po raz kolejny nie zawodzi, ponieważ druga część Strażników Galaktyki była nominowana do Oscara, właśnie za efekty specjalne. Jeśli powyższe Was nie przekonało, to musicie pamiętać o Groocie, który moim zdaniem może być najlepszym powodem, do obejrzenia tych dwóch filmów.  

Interstellar

Źródło: Pinterest

Z filmami Christophera Nolana jest tak, że albo je nienawidzimy, albo kochamy. Do obejrzenia Interstellar przekonała mnie Dunkierka, którą przy okazji również polecam. Druga propozycja na liście to również science-fiction, jednak bardziej nam zaznajomione. Nie tylko ze względu na fakt ratowania mieszkańców Ziemi, ale i także trochę stereotypową fabułę, która zaczyna się od katastrofy klimatycznej, przed którą trzeba chronić ludzkość. Główny bohater, Cooper (Matthew McConaughey), musi zostawić swoją rodzinę, aby zapobiec klęsce. Do jego załogi należy także Amelia (Anne Hathaway), córka profesora – pomysłodawcy całej podróży, w którego rolę wciela się Michael Caine, znany z filmów o Mrocznym Rycerzu. Podczas filmu, poza podziwianiem efektów specjalnych, dowiemy się np. jak skonstruowana jest czarna dziura, czy też jak grawitacja może wpływać na czas. Nie należy jednak posiłkować się jedynie wiedzą przekazaną w Interstellarze, bo nikt po obejrzeniu i zapamiętaniu niektórych linijek nie dostanie się do załogi NASA Po propozycję bardziej science, niż fiction odsyłam do dzisiejszej propozycji książkowej.  

The 100 (sezon 1)

Źródło: Netflix

Gdybym miała opisać ten serial w jednym zdaniu, napisałabym, że jest to typowy serial postapokaliptyczny. The 100 to produkcja bogata w wątki takie jak: wojna nuklearna, osadnictwo w kosmosie, konflikt interesów spowodowany wyrzutami sumienia, czy też próba powrotu na Ziemię. Pomimo oklepanego schematu ciekawie zostały poprowadzone wątki poboczne bohaterów, które standardowo komplikują się w kolejnych sezonach. Jak zazwyczaj bywa w serialu młodzieżowym chodzi o relacje damsko-męskie, jednak sposób rozwiązania tego problemu był naprawdę zaskakujący, przez co pierwszy sezon naprawdę dobrze wypadł. Z kolejnymi jest już trochę gorzej, ponieważ dobrze przemyślane wątki w pewnym momencie się rozjeżdżają. Uważam jednak, że The 100 dla kogoś, kto nie oczekuje oscarowych produkcji, może być całkiem niezłą rozrywką na wieczór.  

Książka

Jeszcze krótsza historia czasu

Źródło: Empik

Jeśli wcześniejsze propozycje były mało pomocne w zrozumieniu kosmosu lub też zagadnień z nim związanych, to ta książka będzie bardziej merytoryczna. Jeszcze krótsza historia czasu to przystępniejsza dla laików wersja Krótkiej historii czasu. Nie trzeba mieć ogromnej wiedzy na temat astrofizyki, żeby zrozumieć lub też zaznajomić się z zagadnieniami dotyczącymi natury kosmosu. Oprócz pytań dotyczących fizyki dotykany jest wątek powstania Wszechświata, jego historii oraz tego, jaką rolę w akcie stworzenia miał Bóg. Dzięki prostemu do zrozumienia językowi książka nie jest trudna do przeczytania, dodatkowo ilość stron nie tworzy z niej podręcznika, przez który ciężko przebrnąć. Jeśli jednak nie wiecie, czy to na pewno pozycja dla Was, polecam obejrzeć Teorię Wszystkiego, która zmotywowała mnie do sięgnięcia po twórczość Stephena Hawkinga.  

Muzyka

Kończymy w przyjemnych i lżejszych tonach, które może same w sobie nie wyjaśniają fizyki kwantowej, jednak mają w sobie coś kosmicznego.  

Fly me to the moon

Z racji tego, że mam słabość do jazzu to zaczynamy od Franka Sinatry, a tytułowy księżyc jest wystarczającym pretekstem do pojawienia się w tym zestawieniu. Co więcej, wiosenny klimat, który nam towarzyszy już od tygodnia, aż prosi się o coś weselszego, dlatego zapraszam Was na lot na księżyc.  

Nieboskłonem

Utwór pochodzący z Płyty Rodzaju ukazał się na wiosnę 2018 roku, dlatego mamy do czynienia z kolejną wiosenną propozycją w unowocześnionym elektronicznym wydaniu. Nieboskłonem to opowieść o wewnętrznej rozterce, której etapy możemy porównywać do szarości nieba, chmur w postaci waty cukrowej, czy też tęczy, będącej gwarantem zaznania spokoju.  

Korekta: Kacper Beda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *