ATP w Miami: Hubert Hurkacz awansował do ćwierćfinału

Fot. Pixabay

W poniedziałek Polak pokonał Denisa Shapovalova 6:3, 7:6(6), dzień później nasz rodak wyeliminował kolejnego z Kanadyjczyków. Hubert Hurkacz po zaciętym boju odprawił Milosa Raonicia (ATP 19.) 4:6, 6:3, 7:6 (4) i awansował do 1/4 finału ATP Masters 1000 w Miami.  

Raonić był faworytem w starciu z Hurkaczem, nie tylko z racji lepszego rozstawienia w rankingu. Kanadyjczyk jest zawodnikiem o olbrzymim potencjale. W swoim najlepszym sezonie był trzecim tenisistą świata, grał w finale Wimbledonu. Polak pomimo ciążącej na nim presji zachował spokój, zmobilizował się w kluczowym momencie w efekcie wygrywając zacięty bój. Hubert Hurkacz udowodnił, że stać go na wygrywanie z tenisistami ze światowej czołówki. Ponad 2 godzinne starcie z korzystnym wynikiem dla naszego rodaka zapewniło awans do ćwierćfinału.  

Co przyczyniło się do sukcesu Polaka?  

Hubert Hurkacz podkreślił, że bardzo lubi być i grać w tej części świata, czego dowodem są niniejsze słowa: – Każdy turniej jest inny, warunki podczas imprez są różne, ale ja lubię być i grać na Florydzie. 24-latek z Wrocławia zdradził coś jeszcze: – W zeszłym roku spędziłem tu ponad pięć miesięcy. Tak więc jestem przyzwyczajony do panujących tu warunków i pogody, dlatego myślę, że jest to dla mnie pewna przewaga nad pozostałymi. Być może to jest sekret dobrej gry naszego reprezentanta.  

Kibice z pewnością wierzą, że dobra passa nie opuści 24-latka z Wrocławia i w ćwierćfinale nasz zawodnik da z siebie wszystko! 

Kto będzie rywalem Hurkacza w starciu o półfinał?  

Grek Stefanos Tsitsipas, który z wtorku na środę czasu polskiego odprawił Włocha Lorenzo Sonego. 23-letni Tsitsipas to piąta rakieta świata. Na swoim koncie ma pięć zwycięstw w turniejach ATP Tour, w tym ATP Finals 2019. Jest to zawodnik, który nie boi się wielkich nazwisk – podczas niedawno zakończonego Australian Open wyeliminował w ćwierćfinale Rafaela Nadala.  

Czy jutrzejsza rozgrywka będzie pierwszym starciem tych dwóch utalentowanych zawodników?  

Nie. Zawodnicy regularnie trafiają na siebie w cyklu ATP. W ostatnim czasie Hurkacz dwukrotnie mierzył się z Grekiem. W lutym ubiegłego roku Hurkacz przegrał w 1. rundzie turnieju w Rotterdamie 7:6, 3:6, 1:6. Starcie Hurkacz-Tsitsipas odbyło się także kilka tygodni temu, również na turnieju w Rotterdamie. Polak przegrał (4:6, 6:4, 5:7) i odpadł w 2. rundzie turnieju.  

Jakie zadanie czeka Huberta Hurkacza? 

Będzie ciężko, jednakże spotkanie jest możliwe do wygrania. Wszystko tak na prawdę zależy od dyspozycji dnia i nastawienia mentalnego. Grek po jednej z rozgrywek wypowiadał się o naszym zawodniku z szacunkiem i podziwem: – Często ze sobą graliśmy. Hurkacz jest wymagającym rywalem, sprawiał mi duże trudności – mówił o Polaku Tsitsipas. – Potrafi dobrze serwować. Ma wspaniały bekhend, którym może uderzać zarówno po krosie jak i wzdłuż linii. To jedna z jego największych broni. Nie popełnia też wielu błędów z forhendu. Jest bardzo solidnym i groźnym tenisistą.  

Ćwierćfinał turnieju ATP Miami 2021 zostanie rozegrany w czwartek 1 kwietnia. Plan gier na ten dzień i godzinę meczu Hurkacz – Tsitsipas w Miami poznamy dziś późnym wieczorem. 

Korekta: Martyna Kaczmarczyk 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *