Internetowy trend czy zagrożenie?

„Żydówka z pomarańczami” A. Gierymski

Raz na jakiś czas w sieci pojawiają się programy i aplikacje, które budzą spore zainteresowanie i skrajne emocje. Od niedawna dużą uwagą cieszy się serwis ożywiający zwykłe zdjęcia, a także obrazy.

Serwis MyHeritage pomaga ludziom odkrywać swoje korzenie i pochodzenie etniczne, tworzyć drzewa genealogiczne, zaglądać do rejestrów i spisów ludności. Od niedawna na stronie pojawiła się także bezpłatna funkcja Ożywiania rodzinnych zdjęć Deep Nostalgia. Jej założenie to nie tylko dostarczenie rozrywki, ponieważ ktoś, kto zna swoich przodków jedynie z fotografii ma szansę przez chwilę poczuć się jakby oglądał ich na żywo — osoba ze zdjęcia rusza głową, mruga oczami i się uśmiecha. Internauci szybko stwierdzili, że również dzieła sztuki zasługują na ożywienie.  

Tym oto sposobem możemy obejrzeć ożywione dzieła takie jak American GoticDziewczyna z perłą czy Autoportret Van Gogha. Wrażenie robi także przerobione zdjęcie Fryderyka Chopina, które wygląda jak krótki film z udziałem muzyka. Ostatnio również słynne polskie dzieła sztuki doczekały się przeróbki, za sprawą artysty, Pawła Pawlaka. Na jego profilu facebookowym można zobaczyć m.in. Pomarańczarkę Gierymskiego, Dziewczynkę z chryzantemami Boznańskiej i kilka innych słynnych portretów, które zmieniają się w krótkie, ale bardzo rzeczywiste animacje za sprawą właśnie wymienionej już technologii Deep Nostalgia.  

Zdania internautów co do tego typu przeróbek są bardzo podzielone. Niektórzy zachwycają się tą nowinką technologiczną, jednak wiele osób twierdzi, że jest to upiorne i niepokojące.  

Od jakiegoś czasu na rynku pojawiają się inne aplikacje typu deepfake, związane z techniką obróbki obrazu, np. Avatarify, w której można podłożyć swoją mimikę pod wybrane zdjęcie. Internauci najczęściej traktują to jako rozrywkę, natomiast wiele osób alarmuje, że stanowi to duże zagrożenie i może powodować poważne zakłamania rzeczywistości. Znanym i kontrowersyjnym przypadkiem użycia deepfake’u było zeszłoroczne orędzie świąteczne królowej Elżbiety II. Co prawda spostrzegawcze oko szybko wyłapie, że coś tu nie gra, jednak technologia rozwija się i niedługo możemy nie widzieć różnicy pomiędzy prawdziwymi a fałszywymi nagraniami.

korekta: Anna Marek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *