Oczekiwanie na finałowe konkursy Pucharu Świata

Miran Hojnik/Planica/Wikimedia Commons/CC Attribution 2.0 Generic

Obostrzenia wprowadzone przez norweski rząd uniemożliwiły rozegranie cyklu Raw Air. Nie udało się również zorganizować dodatkowych konkursów na innych obiektach. Kibiców i skoczków czeka nieco dłuższa niż zazwyczaj przerwa od zmagań na najwyższym szczeblu. Będzie to dokładnie 19 dni, licząc od rywalizacji drużynowej, która kończyła Mistrzostwa Świata w Oberstdorfie.

Ostateczna decyzja o odwołaniu tegorocznej edycji turnieju zapadła już 11 lutego. Zmagania miały odbyć się w dniach 13-21 marca w Oslo, Lillehammer, Trondheim i Vikersund (w sumie cztery konkursy indywidualne i dwa drużynowe). W zaistniałej sytuacji władze Polskiego Związku Narciarskiego zaproponowały przeprowadzenie polskiej wersji, opartej o konkursy w Wiśle, Szczyrku i Zakopanem. Równocześnie pojawił się pomysł aż siedmiu konkursów w Planicy (trzech na skoczni dużej i czterech na mamuciej). Ostatecznie włodarze naszej federacji wycofali się z pomysłu, a jedyną opcją pozostała Słowenia. Problemy z organizacją tak dużej ilości zawodów w jednym miejscu prowadziły do zmniejszania ilości zmagań. Finalnie uda się zorganizować tylko jeden dodatkowy konkurs. Finał Pucharu Świata obejmie zatem cztery zawody na skoczni HS240 (trzy indywidualne oraz jeden drużynowy).

Pewny zdobycia Kryształowej Kuli jest już Halvor Egner Granerud. W klasyfikacji generalnej ma obecnie ponad 500 punktów przewagi nad Niemcem – Markusem Eisenbichlerem i 600 nad Kamilem Stochem. Norweg w ostatnim czasie dość ciężko przechodził koronawirusa i niewiadomo, czy będzie w stanie ostatecznie wystąpić na Letalnicy. 

Pomimo pewnego już triumfu w klasyfikacji końcowej 24-latek miał w tym sezonie sporo pecha. Oprócz choroby, która uniemożliwiła mu część startów na Mistrzostwach Świata (wywalczył na nich tylko jeden medal – srebro w konkursie drużyn mieszanych), nie udało mu się wygrać Turnieju Czterech Skoczni oraz minimalnie przegrał złoto na Mistrzostwach Świata w Lotach. Dodatkowo odwołanie konkursów uniemożliwi mu pobicie kilku rekordów, na które w normalnych warunkach miałby realne szanse.

Do rozstrzygnięcia pozostała jeszcze między innymi kwestia zdobywcy małej Kryształowej Kuli za loty. Jest to jedno z niewielu trofeów, których w swoim dorobku nie ma Kamil Stoch. W gronie faworytów do jego zdobycia jest także Piotr Żyła. 

Program zawodów: 

23 marca 2021 (wtorek) 

15:30 – test skoczni 

19:00 – odprawa techniczna 

24 marca 2021 (środa)  

14:00 – oficjalny trening 

16:30 – kwalifikacje 

25 marca 2021 (czwartek) 

14:00 – seria próbna 

15:00 – konkurs indywidualny 

26 marca 2021 (piątek)  

13:30 – kwalifikacje 

15:00 – konkurs indywidualny 

27 marca 2021 (sobota) 

09:00 – seria próbna 

10:00 – konkurs drużynowy 

28 marca 2021 (niedziela) 

09:00 – seria próbna 

10:00 – konkurs indywidualny (z udziałem 30. najwyżej sklasyfikowanych skoczków w klasyfikacji PŚ) 

Korekta: Martyna Kaczmarczyk 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *