Ruszyły prace zespołu ds. sędziów pokoju

Fot. Pixabay

Prezydent Andrzej Duda zainaugurował prace zespołu do spraw sędziów pokoju.  Jeżeli rozwiązanie to zostanie wprowadzone do polskiego systemu sądownictwa, to tacy sędziowie będą się zajmowali drobnymi sprawami karnymi, których co roku do sądów rejonowych trafia ponad pół miliona. Według zwolenników tego pomysłu przyspieszy to znacznie postępowania sądowe i zwiększy zaufanie do wymiaru sprawiedliwości. 

Przewodniczącym został znany prawnik prof. dr hab. Piotr Kruszyński reprezentujący Stowarzyszenie Na Rzecz Nowej Konstytucji Kukiz’15. Funkcję sekretarza będzie sprawował Paweł Mucha – Doradca Prezydenta RP. W skład zespołu weszli ponadto przedstawiciele Ministra Sprawiedliwości, Sądu Najwyższego oraz Kancelarii Prezydenta RP. 

Podczas wtorkowej inauguracji prof. Kruszyński zwracał uwagę, że ,,największym koszmarem polskiego wymiaru sprawiedliwości jest opieszałość oraz długotrwałość postępowań”. Zaznaczył, że wspomniana opieszałości nie wynika ze złej woli organów ścigania czy sądów, lecz jest wynikiem wadliwego systemu. Wszystkie sprawy, także o wykroczenia są prowadzone przez sądy powszechne. Jego zdaniem nie ma potrzeby, by te kwestie rozpoznawał sędzia zawodowy. 

Z kolei prezydent Andrzej Duda nie wykluczył zmian w konstytucji w tym zakresie. 

Gdybyśmy doszli w trakcie prac do wniosku, że dla właściwego sformułowania tej instytucji – tak, żeby nie była ona jakąś kulejącą instytucją, tylko żeby była instytucją prawidłowo funkcjonującą, żeby miała szanse dobrze rozwiązać te problemy, o których wiemy wszyscy doskonale, że są problemami wymiaru sprawiedliwości – nie będę wahał się wyjść z propozycją, żebyśmy jednak się zdecydowali na przygotowanie projektu zmiany konstytucji i przekonać polski parlament do tego, aby tę zmianę w konstytucji przyjął – przekonywał. 

Na spotkaniu obecny był także Paweł Kukiz, który o konieczności wprowadzenia tego rozwiązania mówi od dawna. Przypomniał, że kilka lat temu z jego inicjatywy powstał zespół ekspertów, którzy opracowali tzw. „Białą Księgę”. Zawierała ona analizę rozwiązań dotyczących sędziów pokoju zastosowanych w różnych państwach. Jak podkreślał, dokument ten spotkał się z bardzo dobrym odbiorem ze strony środowisk prawniczych i obywatelskich. Pozytywnie o jego wprowadzeniu wypowiedziały się różne ugrupowań politycznych. Zapowiedział, że przekaże szefowi zespołu gotowy projekt ustawy w tej sprawie. Wyraził nadzieję, że jeszcze w tym roku ustawa zostanie podpisana przez prezydenta. 

Według wspomnianego projektu posłów Kukiz’15 sędzią pokoju mógłby zostać jedynie prawnik z polskim obywatelstwem, który miałby ukończony 26. rok życia. Wymogiem byłaby także niekaralność i nieskazitelny charakter. Chęć ubiegania się o takie stanowisko należałoby zgłosić Krajowej Radzie Sądownictwa, a wybór następowałby na 5-letnią kadencję zatwierdzoną ślubowaniem w obecności prezydenta. Jeden sędzia pokoju miałby przypadać na 10 tysięcy mieszkańców i zajmować się najprostszymi sprawami cywilnymi i karnymi. 

Z kolei projekt Ministerstwa Sprawiedliwości, który został przedstawiony opinii publicznej w marcu, przewiduje, że sędzia pokoju byłby wybierany w wyborach powszechnych na poziomie powiatu na 5-letnią kadencję. Nie musiałby mieć wykształcenia prawniczego, a jedynie życiowe doświadczenie. Minimalny wiek kandydata wynosiłby 30, a maksymalny 75 lat. Odwołania od werdyktów sędziów pokoju rozpatrywałyby sądy powszechne. 

Obecnie sędziowie pokoju orzekają między innymi w Belgii, Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii czy Szwajcarii. 

Korekta: Dawid Kobylański 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *