polformance

Mistrz Polski za mocny dla Beniaminka

fot. Polska Liga Siatkówki

LUK Lublin przegrał na własnym parkiecie z Jastrzębskim Węglem 1:3 (15:25, 21:25, 25:21, 16:25) w meczu inauguracyjnym PlusLigi w sezonie 2021/2022. Dla zespołu z Lublina był to pierwszy, historyczny mecz na najwyższym szczeblu siatkarskich rozgrywek w Polsce. 

Początek meczu był wyrównany do stanu 6:6. Następnie zespół gości popisał się trzema blokami 6:9 i o przerwę poprosił trener LUKu Dariusz Daszkiewicz. Po niej to zespół Mistrza Polski dalej przyciskał gospodarzy. Po kolejnych udanych akcjach i asie serwisowym Łukasza Wiśniewskiego, Jastrzębski Węgiel powiększył swoje prowadzenie 8:14. W połowie seta kapitan drużyny przyjezdnej Jurij Gladyr zaserwował asa i goście powiększyli przewagę 10:17. O drugą przerwę porosił Dariusz Daszkiewicz. Błędy gospodarzy i kolejny as serwisowy Tomasza Fornala ze strony gości sprawił, że gospodarze przegrywali 12:22. Pierwszy set zakończył się wynikiem 15:25, po dotknięciu siatki przez jednego z siatkarzy LUK Lublin. 

Na początku drugiego seta Mistrzowie Polski uzyskali trzypunktową przewagę 3:6. Następnie w ekipie gości znowu dobrze zaczął funkcjonować blok. Przy stanie 4:9 trener Dariusz Daszkiewicz poprosił o pierwszą przerwę, po której gospodarze odrobili dwa punkty6:9. W połowie drugiego seta goście prowadzili 12:17. Dwoma asami serwisowymi popisał się przyjmujący LUKu Milan Katić i przy stanie 14:17 o czas poprosił trener gości Andrea Gardini. Po czasie dobrą akcją i asem serwisowym Tomasza Fornala popisali się Jastrzębianie i o drugi czas poprosił Dariusz Daszkiewicz. Końcówka seta przebiegała praktycznie punkt za punktem. Set zakończył się wynikiem 21:25 po błędzie w polu zagrywki Bartosza Filipiaka. 

Trzecia odsłona zaczęła się lepiej dla zespołu gospodarzy. Po asie Wojciecha Sobali, bloku Jana Nowakowskiego i dwóch atakach Jakuba Wachnika LUK wyszedł na prowadzenie 6:2 i o czas poprosił Andrea Gardini. Dobra gra blok-obrona gospodarzy i as serwisowy Grzegorza Pająka pozwoliły wyjść beniaminkowi na prowadzenie 9:3. Gra Mistrzów Polski się zacięła, co napędziło drużynę z Lublina i w drugiej części seta gospodarze prowadzili 13:6. W połowie seta obie drużyny konsekwentnie kończyły swoje akcje. Przy stanie 17:9, o drugi czas w trzecim secie poprosił trener przyjezdnych Andrea Gardini. Po przerwie goście odrobili dwa oczka 18:12 i o czas poprosił Dariusz Daszkiewicz. Po chwili Jurij Gladyr popisał się asem serwisowym, a Łukasz Wiśniewski skutecznie zagrał blokiem na środku siatki i goście zbliżyli się na trzy oczka 19:16. O drugą przerwę poprosił trener gospodarzy Dariusz Daszkiewicz. Trzeciego seta skutecznym blokiem zakończył Jakub Wachnik i LUK Lublin wygrała pierwszego, historycznego seta w PlusLidze 25:21. 

Czwarta odsłona lepiej rozpoczęła się dla drużyny gości, gdzie dwa razy zablokowali gospodarzy. Przy stanie 2:5 o czas poprosił Dariusz Daszkiewicz. Po przerwie, po ataku w aut Łukasza Wiśniewskiego i skutecznym ataku Lublinian gospodarze odrobili straty do przeciwnika na jeden punkt 5:6, lecz po chwili goście znowu odskoczyli na trzy oczka. Przy stanie 8:12 o drugi czas poprosił Dariusz Daszkiewicz. Po błędach gospodarzy, własnych dobrych akcjach i blokach Jastrzębianie prowadzili w połowie seta 10:17. Końcówka seta toczyła się punk za punkt. Seta skutecznym atakiem zakończył Trevor Clevenot 16:25. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Mistrzów Polski 1:3. MVP spotkania wybrany został Tomasz Fornal. 

Korekta: Kacper Beda 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *