MAGAZYN STUDENTÓW POLITOLOGII I DZIENNIKARSTWA UMCS W LUBLINIE

Developres BELLA DOLINA Rzeszów i Jastrzębski Węgiel zwycięzcami Superpucharu Polski 2021

W środę 20 października Lublin stał się stolicą Polskiej siatkówki, a to za sprawą organizacji Superpucharu Polski w siatkówce kobiet i mężczyzn. Pierwszy raz oba mecze Superpucharu były rozgrywane jednego dnia. W Lubelskiej hali Globus zdobywcami pierwszego trofeum w sezonie zostały drużyny Developres BELLA DOLINA Rzeszów oraz Jastrzębski Węgiel. 

Grupa Azoty Chemik Police – Developres BELLA DOLINA Rzeszów 2;3 (12:25, 21:25, 25:21, 25:23, 12:15) 

Początek spotkania należał do siatkarek Rzeszowskiego klubu, które wyszły na prowadzenie 6:2. Po błędach swoich podopiecznych o przerwę poprosił trener Grupy Azoty Chemika Police Jacek Nawrocki przy stanie 4:11. Po przerwie Rzeszowianki zwiększyły przewagę o dwa oczka. Policzanki próbowały nawiązać walkę, ale świetnie dysponowane zawodniczki trenera Stephana Antigi ciągle odskakiwały swoim rywalkom 18:8. Przy stanie 11:22 o drugi czas poprosił Jacek Nawrocki. Koniec seta stał pod znakiem dwóch skutecznych bloków Rzeszowianek i to one wygrały pierwszego seta 25:12.  

Drugi set ponownie lepiej zaczęły zawodniczki Developresu BELLA DOLINA Rzeszów, które wyszły na prowadzenie 4:1. O czas poprosił trener Grupy Azoty Chemika Police Jacek Nawrocki. Po niej Policzanki poprawiły swoją grę i doprowadziły do remisu 8:8. W połowie seta Rzeszowianki znowu wyszły na trzypunktowe prowadzenie 13:10. O drugi czas poprosił Jacek Nawrocki. Zawodniczki Developresu zdecydowanie lepiej wyglądały w tym secie od swoich rywalek i powiększyły swoją przewagę 18:14. W końcówce seta obie ekipy grały punkt za punkt. Przy stanie 23:20 o czas poprosił Stephane Antiga. Set zakończył się wynikiem 25:21 dla ekipy z Rzeszowa po asie serwisowym.  

Trzecią partię lepiej rozpoczęły tym razem zawodniczki z Polic, wychodząc na prowadzenie 5:2. Po chwili to jednak drużyna z Rzeszowa wyszła na prowadzenie 7:5. Wszystko zmieniało się jak w kalejdoskopie. Policzanki wyszły na prowadzenie 9:8 i o przerwę poprosił Stephane Antiga. Po niej zawodniczki z Polic powiększyły swoją przewagę do pięciu punktów 14:9. O drugą przerwę poprosił trener Developresu Stephane Antiga. Połowa seta należał do Policzanek, które w prawie każdej akcji okazywały wyższość nad rywalkami i prowadziły 18:12. Tak jak w poprzednim secie, końcówka trzeciego przebiegała cios za cios. Przy stanie 24:20 o czas dla swojego zespołu poprosił trener Jacek Nawrocki. Seta zakończyły Policzanki skutecznym atakiem 25:21.   

W czwartej odsłonie Rzeszowianki wróciły na właściwy tor. Zaczęły od prowadzenia 4:2, lecz siatkarki z Polic szybko zdołały wyrównać, a nawet wyjść na prowadzenie 6:4.  O czas poprosił trener Stephane Antiga. W pierwszej części czwartego seta siatkarki Grupy Azoty Chemika Police odskoczyły rywalkom na 4 punkty 9:5. Rzeszowianki zaczęły odrabiać straty 8:9. O czas poprosił trener Jacek Nawrocki.  Zawodniczki Developresu wyrównały wynik 12:12. Po chwili to Policzanki znów wyszły na trzypunktowe prowadzenie 15:12. Rzeszowianki, tak jak chwilę wcześniej, doprowadziły do remisu 17:17 i o czas poprosił trener Jacek Nawrocki. Pod koniec partii Policzanki prowadziły 21:19. Po dobrym ataku doprowadziły do decydującej, piątej partii 25:23.  

Tie-break rozpoczął się od prowadzenia 5:1 zespołu z Polic. W tym momencie o czas poprosił Stephane Antiga. Siatkarki z Rzeszowa zbliżyły się do rywalek na dwa oczka 4:6 i o czas poprosił trener Jacek Nawrocki. Po czasie Rzeszowianki doprowadziły do remisu 6:6. Przy zmianie stron drużyna z Rzeszowa prowadziła 8:6. Po niej drużyna z Podkarpacia kontynuowała znakomitą serię. Przy stanie 10:6 dla Developresu o czas poprosił Jacek Nawrocki. Siatkarki Chemika Police nie mogły skończyć ataku, co brutalnie wykorzystywały podopieczne Stephane Antigi 12:6. Siatkarki z Zachodniopomorskiego rzuciły się jeszcze w pościg za rywalkami 11:14 i o przerwę poprosił Stephane Antiga. Skuteczną akcją Rzeszowianki zakończyły tie-break 15:12 i zdobyły Superpuchar Polski im. Andrzeja Niemczyka. 

Jastrzębski Węgiel – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:0 (25:18, 25:22, 30:28) 

Mecz rozpoczął się od prowadzenia Jastrzębian 6:2 i o pierwszy czas poprosił trener Kędzierzynian Gheorghe Cretu. W pierwszej części seta Mistrzowie Polski utrzymywali swoje prowadzenie 9:4. Jastrzębianie cały czas napierali swoich rywali 14:7. O drugą przerwę poprosił trener Kędzierzynian Gheorghe Cretu. W połowie seta Jastrzębianie powiększyli swoją przewagę na 9 oczek 19:10. W końcówce seta Wicemistrzowie Polski próbowali dogonić wynik, lecz Mistrzowie Polski nie dali sobie wyrwać zwycięstwa w secie i to oni prowadzili 1:0 (25:18).  

Początek drugiego seta był niezwykle wyrównany 4:4. Obie ekipy walczyły jak lwy. Widzowie byli świadkami długich wymian. W pierwszej części seta to ZAKSA była minimalnie lepsza od rywali 8:7. Po chwili Kędzierzynianie odskoczyli rywalom na dwa punkty 14:12. O czas poprosił trener Jastrzębian Andrea Gardini, a po niej Kędzierzynianie zdobyli kolejne dwa oczka 16:12. O drugą przerwę poprosił Andrea Gardini. Jastrzębianie szybko odrobili straty 16:16 i tym razem o przerwę poprosił Gheorghe Cretu. Pod koniec seta Mistrzowie Polski wyszli na prowadzenie 21:19 i o drugi czas poprosił Gheorghe Cretu. Jastrzębianie po skutecznej akcji zakończyli drugiego seta 25:22.  

Trzecią partię minimalnie lepiej rozpoczęli siatkarze z Kędzierzyna-Koźla 6:4. Dwupunktowa przewaga utrzymywała się przez pierwszą część seta 8:6. Kędzierzynianie odskoczyli na 3 punkty 13:10. O przerwę poprosił trener Jastrzębskiego Węgla Andrea Gardini. W połowie seta Kędzierzynianie prowadzili 17:13. Jastrzębianie odrobili dwa punkty 17:15 i o czas poprosił trener Kędzierzynian Gheorghe Cretu. W końcówce seta Jastrzębianie doprowadzili do remisu 20:20. O drugi czas poprosił Gheorghe Cretu. Gra toczyła się punkt za punkt. Przy stanie 24:23 dla Kędzierzynian o przerwę poprosił Andrea Gardini. Gra toczyła się na przewagi. Mecz zakończył się asem serwisowym Jastrzębian (30:28) i to Mistrzowie Polski zdobyli Superpuchar Polski wygrywając mecz 3:0. 

Korekta: Kacper Beda 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *