MAGAZYN STUDENTÓW POLITOLOGII I DZIENNIKARSTWA UMCS W LUBLINIE

FC Barcelona z pierwszym trofeum od dwóch lat!

Erik van Roekel/FC Barcelona/Flickr/CC BY-NC-SA 2.0

FC Barcelona po raz 31. w historii zdobyła Puchar Króla. W sobotnim finale podopieczni Ronalda Koemana pewnie pokonali Athletic Bilbao 4:0, mimo że do przerwy na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. 

Pierwsza połowa nie przyniosła zbyt wielu emocji. Jedyną wartą odnotowania sytuacją było uderzenie Frenkiego de Jonga w słupek na początku rywalizacji. To, co istotne działo się w drugiej części spotkania.  

W 60. minucie Antoine Griezmann doskonale wykończył dośrodkowanie De Jonga. Po trzech minutach było już 2:0. Tym razem dogrywał Jordi Alba, a piłkę głową do bramki skierował rozgrywający fantastyczne spotkanie De Jong. 23-latek w 68. minucie dołożył kolejną asystę przy trafieniu Leo Messiego, a w całym spotkaniu zaliczył niesamowitą skuteczność podań na poziomie aż 96%.  

Wynik w 72. minucie ustalił wspomniany Argentyńczyk, który po meczu mógł świętować swój pierwszy puchar w roli kapitana Barcelony. Asystę przy jego trafieniu na 4:0 zanotował Alba. Doświadczony boczny obrońca we wszystkich rozgrywkach tego sezonu ma już na koncie 15 kluczowych podań, co jest najlepszym wynikiem w całej drużynie.  

Czuję się bardzo szczęśliwy. W moim sercu jest Barcelona, już od wielu lat. Ten sezon jest trudny tak jak dla każdej drużyny ze względu na pandemię. Mam nadzieje, że kibice prędzej czy później wrócą na stadiony. Piłkarze zasłużyli na ten wieczór, bo walczyli z całych sił i udowodnili, że mają głód wygrywania. Dodatkowo ta drużyna ma doświadczenie w grze w finałach – powiedział po spotkaniu trener Dumy Katalonii.  

Jestem bardzo szczęśliwy, że udało nam się zdobyć tytuł. To był dla nas trudny turniej, w wielu meczach cierpieliśmy, musieliśmy grać w dogrywkach. Zawsze przyjemnie jest wznosić puchar do góry, ta drużyna na to zasłużyła – cieszył się Leo Messi. Trofeum wręczyli mu Król Filip VI i premier Hiszpanii Pedro Sánchez. 

Tym samym Athletic Bilbao jest pierwszą drużyną, która przegrała sześć finałów Pucharu Króla z rzędu. Czterokrotnie na ich drodze stawała właśnie Barcelona. Dwa tygodnie temu Baskowie przegrali z Realem Sociedad przełożony finał Copa del Rey z 2020 roku (0:1).  

Podopieczni trenera Marcelino w całym spotkaniu oddali zaledwie jeden celny strzał. Wymowna jest także inna statystyka. W pierwszej połowie finału obrońca Blaugrany Oscar Mingueza miał więcej celnych podań (63) niż wszyscy piłkarze Athleticu razem wzięci (56). 

Kibice FC Barcelony po wielu miesiącach oczekiwań mogą się wreszcie cieszyć z sukcesu swoich idoli. Gracze ze stolicy Katalonii w tym sezonie mają szansę na jeszcze jedno trofeum. Po 30. kolejkach ligi hiszpańskiej tracą punkt do Realu Madryt i dwa ,,oczka’’ do Atletico Madryt. 

Athletic Bilbao – FC Barcelona 0:4 (0:0) 
Bramki: Antoine Griezmann 60, Frenkie de Jong 63, Lionel Messi 68, 72 

Korekta: Martyna Kaczmarczyk 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *