MAGAZYN STUDENTÓW POLITOLOGII I DZIENNIKARSTWA UMCS W LUBLINIE

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w finale siatkarskiej Ligi Mistrzów!

Autor: CEV

W rewanżowym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle spotkała się Zenitem Kazań. Mecz zakończył się wynikiem 2:3 dla drużyny z Rosji, jednak to złoty set był decydujący. ZAKSA wygrała go 15:13, jednocześnie awansując do wielkiego finału LM w Weronie 

W mecz lepiej weszli siatkarze z Kazania, którzy od początku wypracowali sobie kilkupunktową przewagę. Świetnie funkcjonował im blok (było ich 5) oraz atak (76% skuteczności). Zawodnicy z Kędzierzyna-Koźla popełnili dużo błędów w zagrywce oraz kilka w przyjęciu, co nie pozwoliło nawiązać kontaktu z przeciwnikiem. 

Kolejny set przebiegł pod dyktando zawodników z polskiego klubu. To co nie funkcjonowało w pierwszym secie, znakomicie zaczęło działać w drugim. Świetnie zagrywali, bronili i wyprowadzali zabójcze kontrataki. Miejscowi sukcesywnie powiększali swoją przewagę. Pomogli im w tym przyjezdni, którzy zaczęli popełniać błędy w zagrywce.  

W trzeciej partii kędzierzynianie wypracowali sobie niewielką przewagę, która z czasem rosła. Polski zespół rozkręcał się w zagrywce, Rosjanie nie mieli recepty w przyjęciu, a z każdą przegraną akcją byli bardziej sfrustrowani. Trener Alekno sięgał po zmiany, lecz one nic nie dały i zespół Nikoli Grbicia wygrywał już 2:1 w setach. 

Do czwartej części spotkania Rosjanie przystąpili z nożem na gardle i musieli postawić wszystko na jedną kartę. Żadna z drużyn nie mogła wypracować sobie przewagi. Gdy na tablicy wyników widniał stan 12:12, gospodarze zdobyli trzy punkty z rzędu. W końcówce seta, gdy miejscowi odskoczyli na dwa lub trzy punkty, to goście odrabiali straty. ZAKSA miała w tym secie pięć piłek meczowych, ale to Zenit wygrał tą partię. 

Tie-break przez cały czas był emocjonujący. Przy zmianie stron gospodarze prowadzili 8:6, ale przyjezdni szybko dogonili wynik. Następnie znowu miejscowi wypracowali sobie dwupunktową przewagę. Przy stanie 13:11 Rosjanie znowu odrobili straty, a po następnej akcji Kamila Semeniuka kędzierzynianie mieli piłkę meczową, którą goście obronili. W końcówce seta zespół z Kazania bardziej opanował emocje i wygrał mecz 2:3. 

O awans do finału musiał zadecydować złoty set. Po wyrównanym początku, zespół z Plusligi zdobył cztery punkty z rzędu i zmienił stronę przy wyniku 8:4. Przy stanie 12:8 Rosjanie zdołali zniwelować przewagę do jednego punktu. Za chwilę ZAKSA zdobyła punkt i miała dwa oczka przewagi, którą nie wypuścili do końca, awansując do wielkiego finału Ligi Mistrzów.

Przeciwnikiem Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle będzie drużyna Itas Trentino, która w dwumeczu wyeliminowała Sir Sicome Monini Perugię, gdzie trenerem jest selekcjoner reprezentacji Polski Vital Heynen, a zawodnikami Wilfredo Leon i Maciej Muzaj. W pierwszym meczu Trentino rozbiło Perugię 3:0, natomiast w rewanżu przegrali 2:3, co wystarczyło do awansu.

Finał siatkarskiej Ligi Mistrzów odbędzie się 1. maja we włoskiej Weronie. 

Korekta: Martyna Kaczmarczyk 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *