MAGAZYN STUDENTÓW POLITOLOGII I DZIENNIKARSTWA UMCS W LUBLINIE

Zakończył się szczyt COP26. Co to właściwie jest? Ekomance śpieszy z pomocą

Fot: Foto-Rabe Przemysł Wschód Słońca Mgła źródło Pixabay CC-BY

Przywódcy państw z całego świata spotkali się w Glasgow by podjąć działania, mające na celu poprawę klimatu. Efektem szczytu ma być odejście Polski od węgla kamiennego.  

COP to konferencja, która ma na celu zebranie w jedno miejsce przedstawicieli państw i ustalenie wspólnie działań, które mają na celu zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych oraz stworzenie szeregu rozwiązań, by walczyć ze zmianami klimatu.  

Co oznacza skrót COP26? 

COP to skrót od Conference Of the Parties. Jesienna konferencja była dwudziestym szóstym tego typu spotkaniem w sprawie ratowania klimatu, stąd numer „26” w nazwie. Szczyt klimatyczny COP nie jest więc niczym nowym. Pierwsze spotkanie w sprawie szczytu datuje na rok 1992 w Rio de Janeiro, kiedy podczas Konferencji Narodów Zjednoczonych ONZ poprosił strony, aby podpisały konwencję klimatyczną, która miała pomóc w zmniejszeniu emisji gazów cieplarnianych. Początkowo nie miała żadnych wymogów wiążących, lecz wraz ze wzrostem problemu – wzrosły wymagania.  

Trochę więcej historii 

Zapisy konwencji klimatycznej nie weszły w życie od razu, ale dopiero 21 marca 1994 roku. Pierwsze oficjalne spotkanie po jej podpisaniu miało miejsce w roku 1995. Najbardziej pamiętnym jest jednak szczyt z 1997 roku, który odbył się w Kioto, bowiem to on zobowiązał państwa do redukcji emisji gazów cieplarnianych. W życie wszedł on jednak dopiero w 2005 roku po podpisaniu przez Rosję. Ze względu na sytuację pandemiczną zeszłoroczny szczyt się nie odbył. Został przeniesiony na ten rok, a gospodarzami byli Wielka Brytania i Włochy. 

Rozliczenie porozumienia paryskiego 

Początkowo omówiono założenia z porozumienia paryskiego. Porozumienie zostało zawarte podczas szczytu w Paryżu w 2015 i zobowiązało państwa do przedstawienia do 2020 roku długoterminowego planu redukcji emisji gazów cieplarnianych wg przyjętej metodologii. Ustalono także, że stronom zależy na utrzymaniu wzrostu średniej rocznej temperatury poniżej 2°C w stosunku do jej poziomu sprzed epoki przemysłowej. 

Tegoroczny szczyt i jego konsekwencje 

Efektem COP26 jest podpisane przez większość państw porozumienie, w wyniku którego mają odejść od węgla jako źródła energii. Podpisała je również Polska, która zadeklarowała odejście od węgla kamiennego do 2030 roku i zapewniła, że priorytetem będzie bezpieczeństwo energetyczne i zapewnienie nowych miejsc pracy. Niestety, nie wszyscy byli skłonni do współpracy. Największe gospodarki świata, które realnie najbardziej mogłyby się przyczynić do poprawy klimatu, nie podpisały tego porozumienia. Wśród nich były Chiny, Indie, USA czy Australia. Są one odpowiedzialne za największą emisję gazów cieplarnianych. 

Strony mają również dążyć do tego, by do 2040 roku wszystkie nowe sprzedawane samochody osobowe i dostawcze były zeroemisyjne. Kolejnym cennym postulatem było zatrzymanie deforestacji do 2030 roku. Indonezja, która zajmuje trzecie miejsce pod względem wielkości lasów tropikalnych, podpisała deklarację. Również Brazylia, dom dla 60% lasów deszczowych świata, zapowiedziała nie tylko zatrzymanie deforestacji do 2030 roku, ale również proces odwrotny – zalesianie. Aby pomóc biednym krajom spełnić wymagania, wspólny budżet państw europejskich na realizację celów ma wynosić 100 miliardów dolarów. Polski rząd będzie miał wyzwanie na najbliższe lata, aby stworzyć plan sprawiedliwej reformy energetycznej i odejścia od węgla do roku 2030. 

Przyszłość 

Mimo zgodności co do działań w sprawie obniżenia globalnej temperatury, było wiele pesymistycznych opinii na ten temat. Klimat ociepla się w zatrważającym tempie i niektórzy twierdzą, że skutki są nieodwracalne. Wciąż jednak możemy zastopować dalszy wzrost. Jak się okazuje, w skali lat zaniedbań, oddech dla planety w postaci pandemii COVID-19 był za mały, aby zrobić znaczącą różnicę. Minimalnie przesunął moment, w którym znajdziemy się na drodze bez powrotu. 

Pokłosie 

W szczycie ziemi uczestniczyli nie tylko politycy, ale także aktywiści ekologiczni, którzy zachowali się rozsądniej od polityków. Na szczyt klimatyczny ruszyli wspólnym pociągiem, podczas gdy politycy przylecieli prywatnymi odrzutowcami generującymi mnóstwo zanieczyszczeń. Jaki daje to wgląd w dbanie o planetę? Jaki przykład? Na ten temat chyba każdy ma opinię. 

Korekta: Aleksander Janicki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *